Gmina Grodków systematycznie rozwija lokalne zaplecze kryzysowe. Jak informuje burmistrz Miłosz Krok, trwają zakupy sprzętu, który w sytuacjach zagrożenia pozwoli zapewnić mieszkańcom wodę i energię, zabezpieczyć dostawy paliwa, prowadzić działania przeciwpowodziowe, a także transportować ludzi i wyposażenie. Sprzęt ma również umożliwić dotarcie w miejsca, gdzie dostęp drogą lądową będzie utrudniony lub niemożliwy.
Jednak, jak podkreśla burmistrz, samo wyposażenie magazynów to nie wszystko. Równolegle prowadzone są rozmowy z podmiotami, których zasoby, ludzie i możliwości mogą być potrzebne w sytuacji zagrożenia. Przygotowywane są porozumienia dotyczące różnych usług i form współpracy, aby w razie potrzeby nie zastanawiać się, kto, czym i na jakich zasadach może pomóc.
Burmistrz Krok zaznacza, że budowa nowoczesnego systemu ochrony ludności to proces, który wymaga czasu. Przed gminą jeszcze sporo pracy, kolejnych zakupów, porozumień, procedur i ćwiczeń. Każda kolejna „cegiełka” ma jednak sprawiać, że społeczność będzie bardziej odporna i lepiej przygotowana na sytuacje kryzysowe.
Ważnym elementem, bez którego nawet najlepiej zorganizowany system nie będzie skuteczny, jest świadomość społeczna. Administracja może przygotować sprzęt, procedury i zasoby, służby mogą ćwiczyć różne scenariusze, ale w sytuacji realnego zagrożenia ogromne znaczenie będzie miało zachowanie mieszkańców: znajomość podstawowych zasad postępowania, umiejętność zadbania o siebie i bliskich w pierwszych godzinach kryzysu, stosowanie się do komunikatów i nielekceważenie zagrożenia.
Odporność społeczeństwa nie powstaje w chwili kryzysu, ale dużo wcześniej – z wiedzy, odpowiedzialności i świadomości, że bezpieczeństwo jest wspólną sprawą. Burmistrz zachęca do korzystania z dostępnych narzędzi edukacyjnych, których obecnie jest wiele.
Źródło: Urząd Miejski w Grodkowie
Fot. facebook.com

